<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Paweł Prus]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Paweł Prus w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://pawelprus.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://pawelprus.natemat.pl/132225,z-mala-pomoca-dla-igora-janke</guid><link>http://pawelprus.natemat.pl/132225,z-mala-pomoca-dla-igora-janke</link><pubDate>Tue, 03 Feb 2015 22:12:12 +0100</pubDate><author>Paweł Prus</author><title>Z małą pomocą dla Igora Janke</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/ca40c1ee0667c1c111e286b712ce4e41,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pamiętacie fejsbukowy łańcuszek o książkach? Ten o „10 tytułach, które was ukształtowały”? Nie tak dawno był bardzo popularny wśród aspirujących wykształciuchów. Niestety, zamiast źródłem wiedzy o literackich preferencjach szybko stał się wyrazem tego, jak statystyczni użytkownicy fejsa wyobrażają sobie tzw. „ambitną literaturę” . Trudno bowiem potraktować takie deklaracje serio - gdy wynika z nich, że 90% polskiego społeczeństwa ukształtowały takie książki jak „Mistrz i Małgorzata”, „Zbrodnia i kara” „Potop” czy „Wesele”.  
Tak, tak, wygląda na to, że niemal każdy z nas będąc pacholęciem nie tylko połykał książki stosami, ale nie tracąc czasu na lektury lekkie i zabawne, czytane dla przyjemności – koncentrował się wyłącznie na studiowaniu klasyki z przełomu XIX i XX wieku. A fakt, że większość deklarowanych tytułów pochodziło z listy lektur szkolnych to był zapewne przypadek.<br /><br /><a href="http://pawelprus.natemat.pl/132225,z-mala-pomoca-dla-igora-janke">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/ca40c1ee0667c1c111e286b712ce4e41,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/ca40c1ee0667c1c111e286b712ce4e41,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">6 propozycji dla Janke juniora.</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://pawelprus.natemat.pl/129421,wspomnienie-o-tadeuszu-konwickim</guid><link>http://pawelprus.natemat.pl/129421,wspomnienie-o-tadeuszu-konwickim</link><pubDate>Thu, 08 Jan 2015 09:39:57 +0100</pubDate><author>Paweł Prus</author><title>Wspomnienie o Tadeuszu Konwickim</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/e55824af3e24832efdf19e47bd06de87,150,100,0,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pisanie o autorach, którzy właśnie odeszli, to zadanie trudne i niebezpieczne. Zwłaszcza gdy odchodzą autorzy dla nas ważni, czy tak jak w przypadku Tadeusza Konwickiego – najważniejsi z tych ważnych. Łatwo w takich chwilach popada się w przesadę, sytuacja prowokuje do ślepego oddania hołdu, nawet egzaltacja wydaje się być na miejscu. Nie chcę więc pisać o tym, kim był i jaki był Tadeusz Konwicki, bo to zrobią lepiej biografowie i literaturoznawcy. Chcę jedynie napisać o tym ile dla mnie, zafascynowanego jego prozą czytelnika, znaczył.<br /><br /><a href="http://pawelprus.natemat.pl/129421,wspomnienie-o-tadeuszu-konwickim">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/e55824af3e24832efdf19e47bd06de87,301,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/e55824af3e24832efdf19e47bd06de87,301,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html"></media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
